Oświadczenie to prawdopodobnie ulubiona forma komunikacji ze światem dla CI Games. Zamieszanie ze Sniper: Ghost Warrior 3 zapewniło nam już dwa.

O pierwszym pisałem kilka dni temu. Odnosiło się ono do artykułu na Pulsie Biznesu. Kolejne dotyczy kontrowersyjnych ocen Sniper: Ghost Warrior 3 na Metacritics. Tak, CI Games dopiero się obudziło i uznało, że warto odpowiedzieć na zarzuty o niezbyt subtelny i uczciwy marketing szeptany. Co w takim razie powiedziało studio? W opublikowanym oświadczeniu czytamy dosłownie jedno zdanie, w którym spółka od wszystkiego się odcina.

Spółka CI Games nie prowadzi zorganizowanych działań polegających na celowym tworzeniu pozytywnych opinii o grze „Sniper Ghost Warrior 3” i nie ma kontroli ani wpływu na tworzenie takich kont.

Argumentem ma być oczywiście fakt, że konta na Metacritics może założyć każdy. Na marginesie przypomnę, że podobne komentarze pojawiały się również na Steamie. Do nich oświadczenie już się nie odnosi.

Sprawa śmierdzi na kilometr (kto miałby interes, aby tworzyć takie fake-owe recenzje na Metacritics, oprócz oczywiście samego dewelopera?), ale uznajmy że cała sytuacja to słowo przeciwko słowu. My piszemy, że sprawa jest podejrzana, oni że nie mają z tym nic wspólnego.

Oświadczenie na tym mogłoby się skończyć, ale jednak CI Games postanowiło dalej drążyć temat i w swoim stylu odbić piłeczkę. W dalszej części tekstu czytamy:

Zaobserwowaliśmy jednak zjawisko oceniania naszej najnowszej gry, „Sniper Ghost Warrior 3”, na „0” z kont, które nie posiadają żadnej historii w serwisie Metacritic. Budzi to nasze  wątpliwości co do rzeczywistej wiarygodności, jakości i wartości tych ocen.

CI Games stawia się więc w roli poszkodowanego przez pałających nienawiścią graczy. Brakuje tylko kultowej zorganizowanej akcji hejterskich. A wystarczyło tylko przeprosić za jakość gry i obiecać, że tak szybko jak to możliwe pojawią się łatki. Koloryzowanie rzeczywistości może tylko pogorszyć już i tak fatalną sytuację.

Całe oświadczenie pojawiło się na blogu CI Games. Coś czuję, że to będzie nasze nowe, ulubione źródło newsów.

Comments

comments

Jedna odpowiedź