Pełen sukcesów rok 2016 już za nami. Dodatek do Wiedźmina podbił świat, kilka innych polskich gier zapadło graczom w pamięć, a my postanowiliśmy się wziąć za rok 2017. A działo się będzie naprawdę sporo.

Wśród olbrzymiej liczby zapowiedzi postanowiliśmy wybrać nasze Top 50 nadchodzących polskich gier. Oczywiście rok 2017 to nie tylko wielkie tytuły AAA, ale też ciekawe indyki, nie tylko studia i spółki zatrudniające kilkaset osób, ale też małe grupy pasjonatów, nie tylko PC i wiodące konsole, ale też sprzęty przenośne. Dyskusja między załogą Graczpospolitej była długa i konstruktywna, a wynikiem jej jest zestawienie najciekawiej zapowiadających się polskich gier w roku 2017. Ze względu na rozmiar tekstu i „ciężar” materiałów wideo postanowiliśmy rozbić zestawienie na pięć części. By nie robić niepotrzebnych spięć, kolejność gier jest alfabetyczna.

PS. Zacieramy ręce, bo kolejny rok z rzędu będzie w co grać  i szykuje się kilka hitów. Tylko skąd na to wziąć czas? 🙂 Polecają: niepoprawny optymista Michał Król i ekonomiczny realista Mateusz Mucharzewski.

80’s Overdrive (3DS, XONE – Insane Code)

Mateusz
Odwzorowanie magii klasyków sprzed lat brzmi ciekawie, ale z jakiegoś powodu od lat takich gier już się nie robi. Fajna ciekawostka, ale boję się, że dużo więcej ta produkcja nie osiągnie.

Michał
Mateusz narzeka, a ja zacieram ręce. Pewnie to kwestia wieku, ale właśnie tak wyglądają oldschoolowe wyścigi. Do dziś pamiętam katowanie Amigi serią Lotus czy Jaguarem XJ220, a w OutRuna w salonie grał już nawet mój sześcioletni syn. Staroszkolna grafika, świetna muzyka, klimatyczna oprawa VHS. Czego chcieć więcej? Zwłaszcza, że twórcy z Insane Code, chcieliby wydać 80’s Overdrive także na Nintendo Switcha.

911 Operator (PC – Jutsu Games)

Mateusz
Bardzo podoba mi się pomysł i trzymam kciuki, aby wypalił. Oryginalne i świeże podejście do tematu. Jestem niemalże pewien, że 911 Operator znajdzie swoją niszę na rynku, chociaż akcje PlayWay na giełdzie dzięki tej grze pewnie nie będą zbyt mocno drożeć.

Michał
Nie będę ściemniał, symulatory to nie jest moja bajka. Ale obok 911 Operator nie da się przejść obojętnie. Nie chodzi nawet o pierwszą nagrodę w konkursie Indie Showcase podczas Digital Dragons czy sukces kampanii na Kickstarterze. Symulator pracownika służb ratunkowych, który obsługuje linię telefoniczną, to nie tylko oryginalny pomysł, ale ciekawe rozwiązania. Co powiecie na sytuację, w której wyczuwacie w głosie dzwoniącej kobiety, że nie chodzi o pomoc medyczną a o zagrożenie jej życia ze strony oprawcy? Odpowiednio poprowadzona rozmowa i wiecie wszystko. Jeśli chodzi o „symulatory”, to gra od Jutsu Games będzie najciekawszą polską pozycją roku 2017.

Agony (PC, PS4, XONE – Madmind Studio)

Mateusz
Chociaż specjalnie nie lubię horrorów, strasznie podoba mi się design. Michał Pajda w swoich wrażeniach nie zawsze się zachwycał, ale myślę że to może być jeden z ciekawszych (również komercyjnie) polskich projektów 2017 roku.

Michał
O grze Tomka Dutkiewicza usłyszałem blisko dwa lata temu, gdy projekt nosił tytuł Sacred Agony. Już wtedy prezentował się okazale, a po drodze założone studio Madmind skróciło nazwę gry i jako kolejna polska produkcja z sukcesem przebrnęli przez zbiórkę na Kickstarterze. Wyprawa na dno piekła wygląda teraz rewelacyjnie, a ograne na Gamescomie demo tylko mnie w tym utwierdziło. Co prawda „w horrory jestem lama”, ale mechanika i oprawa skuszą mnie do poświęcenia duszy. No i będzie wersja VR, ale to już na pewno nie na moje nerwy.

Archaica: The Path of Light (PC – TwoMammoths)

Mateusz
Grałem dość dawno temu w demo i strasznie mi się podobało. Nie sądzę, aby twórcy zarobili wielkie pieniądze na grze logicznej, ale za oprawę wizualną należą im się brawa. Mnie na pewno długo nie będzie trzeba przekonywać, abym zagrał.

Michał
Lasermania XXI wieku” – tak pisałem o Archaica: The Path of Light grubo ponad dwa lata temu. Chłopaki ze studia TwoMammoths grę ciągle dopieszczali, szlifowali, poprawiali i nagle mamy koniec roku 2016. Przy piwku wyznali, że to wygładzanie to jest ich „problem dążenia do perfekcji”, ale ja poczekam. Bo warto. Ogrywałem kilka wersji i to jest to, czego oczekuję. Świetny pomysł, dobra mechanika, ładna grafika i syndrom „jeszcze jednego poziomu”. Jako fan gier logicznych nie mogę się doczekać i w tym gatunku w roku 2017 nie będą mieli w Polsce konkurencji.

Badass Hero (PC, PS4, XONE – Awesome Games Studio)

Mateusz
Po ostatnim PGA dosyć mocno czekam na ten tytuł. Obawiam się, że komercyjnym hitem nie będzie, ale mi raczej to nie przeszkodzi w świetnej zabawie w Badass Hero.

Michał
Każdy chciałby być prawdziwym kozakiem – jak to pisał w czerwcu Mateusz. Badass Hero od początku wydawał mi się trudny, ale po rozmowie z twórcami na Gamescomie wiem, że muszę spróbować. Nie tylko fajny gameplay, ale też pomysł na rozwój gry. Najnowsza produkcja ekipy Awesome Games Studio może być ich kamieniem milowym, bo poprzednie gry lekko odstawały poziomem wykonania. Teraz jest znacznie lepiej. Trzymam gardę kciuki.

Beat Cop (PC – Pixel Crow)

Mateusz
Jeszcze nie grałem w Beat Cop (chociaż okazję miałbym chociażby teraz), ale ma coś ta gra, że chce w nią zagrać (w pełną wersję oczywiście). Czuję, że ma ona w sobie to coś co sprawia, że będzie mi się miło spędzać z nią czas. Nie wiem co to jest, ale to czuję.

Michał
„O Wielki Joy’u jak to wygląda” – takie myśli miałem po pierwszej dłuższej prezentacji Beat Copa. Pixel art, nawiązanie do klasyków z mojej młodości pokroju serialu Miami Vice czy serii absurdalnych komedii Akademia Policyjna. Dodajmy do tego żywot krawężnika, integracja z lokalsami, złośliwe wlepianie mandatów, łapówki i piękno lat 80. No i nie zapominajmy o legendzie polskiego gamedevu, założycielu studia Pixel Crow – Macieja Miąsika. Wystarczyła mi jedna przy piwku rozmowa, bym wiedział, że jego wizja jest tożsama z moimi oczekiwaniami. Dla mnie jedna z najważniejszych polskich gier 2017 roku.

Bladebound (Android, iOS – Arfifex Mundi)

Mateusz
Cieszę się, że Artifex Mundi nie chce ograniczać się tylko do gier HOPA, ale mimo wszystko to nie do końca to, co mnie najbardziej interesuje. Gra już jest dostępna w Polsce, ale jakoś nie mogę zebrać sił, aby ją odpalić.

Michał
„Robimy nową grę i nie jest to przygodówka HOPA” – prawie zadławiłem się cebulą, gdy z taką informacją pojawił się Szymon Bryła z Artifex Mundi. Bladebound to RPG akcji utrzymane w klimacie fantasy, które testowałem na ostatnim PGA. Nie powiem, jakość wykonania na ich ciągle rosnącym, wysokim poziomie, do tego grało się naprawdę dobrze. Nie jestem grupą docelową, ale po reakcjach graczy widać, że tytuł ten bardzo się podobał. Zobaczymy co na to powie zachód.

Book of Demons (PC, XONE – Thing Trunk)

Mateusz
Myślę, że to może być czarny koń 2017 roku. Chociaż grę mam od premiery na Early Access, czekam z odpaleniem do premiery pełnej wersji. Bardzo intryguje mnie efekt końcowy, zwłaszcza to jak sprawdzi się kilka nietypowych rozwiązań (np. poruszanie się postaci po planszy). Trzymam kciuki i wierzę w duży sukces.

Michał
Co to jest Book of Demons? – zapytał znajomy. Taka wycinanka, w której idziesz i wycinasz – odpowiedziałem. Debiutancka produkcja studia Thing Trunk to tak naprawdę połączenie hack&slash, karcianki i odległy kuzyn Diablo. Oryginalna oprawa, sporo czarnego humoru i to fajne podejście do gatunku. Grałem w bardzo, bardzo wczesną wersję i już wtedy było dobrze. Jestem ciekaw co będzie dalej, bo to pierwsza odsłona cyklu nazwanego Return 2 Games. Jeśli chodzi o konsole, to Book of Demons pojawi się wyłącznie na Xboksa One. Sony zaspało.

Bruce (PC, PS4, XONE – IMGN.pro)

Mateusz
Czekałem na ten tytuł jak jeszcze pracowało nam nim Tabasco Interactive. Action platformer w klimatach noir brzmi lepiej niż dobrze. Boję się jednak, że w 2017 roku nic więcej oprócz nowych materiałów nie zobaczymy.

Michał
O tej grze słyszeliśmy wieki temu. I tyle, bo nie zostało zaprezentowane praktycznie nic. Finalnie – co jest dobrą informacją – Bruce (wtedy jeszcze jako Bruce: The Game) trafiło z rąk Tabasco Interactive do IMGN.pro. Jest więc szansa, że powstanie z tego coś dobrego. Jak zapewniał mnie Łukasz Kubiak – współzałożyciel IMGN.pro – będzie dobrze. Akurat jemu wierzę, bo wydawca ten ma w rękach sporo fajnych tytułów i z relacji twóców wiem, że odpowiednio o nie dba.

Bulletstorm: Full Clip Edition (PC, PS4, XONE – People Can Fly)

Mateusz
Remaster przypomni nam, że Bulletstorm był świetną grą. Gracze będą zrzędzić (słusznie zresztą) na cenę, ale sam remaster się zwróci. Czekamy jednak na nową grę od PCF, bo Full Clip Edition to jednak nie jest szczyt możliwości tego studia.

Michał
Jak w remastera Bulletstorm: Full Clip Edition chce zagrać twórca pierwowzoru Adrian Chmielarz, to chyba musi być dobrze.  Oryginał, który do dziś pręży się na mojej półce, ogrywałem jak szalony. Strzelanina FPS to jedno, ale mechanika skillshotów! Zabawy było co niemiara, więc i teraz będzie. Martwi mnie trochę wysoka cena, ale dla osób co nie grały w 2011 roku, będzie to idealne rozwiązanie. Reszta pewnie poczeka na przeceny. Ciekaw jestem tylko czy wyjdzie wersja pudełkowa, bo mój portfel już zaczyna się martwić.

POLECAMY SPRAWDZIĆ WSZYSTKIE CZĘŚCI NASZEGO PRZEGLĄDU:
Druga część naszego zestawienia 50 polskich gier, w jakie zagramy w 2017 roku.
Trzecia część naszego zestawienia 50 polskich gier, w jakie zagramy w 2017 roku.
Czwarta część naszego zestawienia 50 polskich gier, w jakie zagramy w 2017 roku.
Piąta część naszego zestawienia 50 polskich gier, w jakie zagramy w 2017 roku.

Comments

comments

Jedna odpowiedź